niedziela, 11 października 2015

Tym razem nie łacina.

Przedstawiać się nie będę bo wiadomo kto teraz pisze,kto nie zna łaciny.No to więc tak jak Sylka wspomniała niedziela była uwieczniona niżej,dobry wypad do lasu,trochę świeżego powietrza oraz zamarźniętych rączek i noska-odczułam prawdziwą jesień a nawet początek zimy nawet bez śniegu tak można!Niedługo trzeba ruszyć na zakupy i zaopatrzeć się w dobre ubrania na te przymrozki,a przy tym narodził się kolejny dylemat jakie buty zakupić na te nieokreślone pogody :<
Trzeba też wrócić do rzeczywistości bo jutro początek tygodnia oby zaczął i zakończył się dobrze a sprawdziany były zaliczone! :)
Ale jest pocieszenie że czas szybko leci i zaraz zawita kolejne wolne w sumie jedyne na co czekam to na śnieg bo jesień ma to do siebie że jest przygnębiająca chociaż jak wyjdzie trochę słoneczka to aż miło iść na jakiś chociażby mały spacer.To na tyle powodzenia jutro :)
P.S.Trochę pomęczę zdjęciami.


1 komentarz:

  1. Las jest magiczny.
    Kocham las podczas jesieni :)
    Dobrej Nocy!
    http://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń