czwartek, 15 października 2015

Welcome autumn a nie jednak welcome winter


W końcu zdecydowałam jakie buty kupić na jesień/zimę!Wybór nie był łatwy bo było pełno dylematów czy niskie buty czy na jakimś obcasie czy bardziej sportowe czy eleganckie oczywiście w tej sytuacji mój wybór padł na te drugie-eleganckie ale mam nadzieję że będą wygodne i śmiało będę mogła w nich śmigać bo jest to but na obcasie(słupku) pierwszy raz mam ten zaszczyt bo jeszcze niedawno mogłam im tylko pomachać(operacja kolana).
Dzisiaj nie trafiłam do szkoły bo kolejne choróbsko mnie wzięło(wychodzi chodzenie bez kurtki)ale kto o takiej porze nie jest chory,nawet ostatnio poszłam do apteki a tam kolejka po same drzwi-maskara :(

środa, 14 października 2015

"[…] tak rzadko dla człowieka człowiekiem jest człowiek"



 A co pobawię się w artystkę,czasem można.
Dzień wolny od szkoły = nic nie robienie,zupełnie nic.Po za tym co za logika,nie ma szkoły-wstałabym nawet o 6,natomiast jutro szkoła,gdzie mam na 7.30- nie wygrzebie się z łóżka, NIGDY.
Dzisiaj ogólnie jak już pisałam leniłam się,oczywiście nie wliczając zakupów,co jest w rzeczywistości  tak myślę,dla większości ludzi przyjemnością. Mnie to przeraża,bo załóżmy idziesz po jedną rzecz ,a wychodzisz i tak zawsze z stoma innymi.Po czym okazuję się że jest to zupełnie nie potrzebne...Chyba dziś mam dzień rozkmin. Wszystko co napiszę jest dla mnie nie logiczne.
Po za tym od miesiąca widzę w sklepach reklamy zniczy,a za tydzień będzie pełno reklam,choinek,lampek świątecznych i innych rzeczy ugh,jak żyć.
Lubię święta..ale nie są już takie jak kiedyś,ani rodzinne,ani ciepłe a co najgorsza przez ostatnie lata więcej śniegu było w lutym niż na święta. Po za tym zawsze czekałam na pierwszą gwiazdkę,nigdy się nie pojawiła. Na św.Mikołaju się nie zawiodłam bo dla mnie to zawsze byli rodzice, a na dodatek żadne zwierzę nigdy do mnie ludzkim głosem nie przemówiło. To zupełnie co innego niż jak nam opowiadano w podstawówce czy wygląda w reklamach..Zawsze wszystko wygląda inaczej,ale cóż.
Nie to żebym nie lubiła świąt,bo nie powiem lubie.Ale jest coś takiego co z roku na rok powoduje że wszystko wydaje nam się inne,a mi przedewszystikm właśnie święta.
 A tymczasem lecę przygotować sobie ryż z jabłkiem albo makaron z sosem na jutro do szkoły.Nie, wcale nie siedzę w szkole prawie 10 godzin. Znów brak logiki-w człowieku który układał mój plan. 

Lepiej późno niż wcale.

Prawie zapomniałyśmy dodać coś nowego w sumie może bardziej nie było czasu ale pierwsza w nocy to idealna pora na opowieści z życia.Jeej w końcu to oczekiwane wolne(jeden dzień ale jest)żeby nie było że marnuję czas i takie +50 dla mądrości-siedzę z biologią od 23 i uczę się na piątkowy sprawdzian,można sobie pomyśleć że co ta za pora do nauki a jednak mi ona najbardziej odpowiada wtedy jestem całkowicie wyciszona i mogę się na wszystkim skupić a w tym czasie wszyscy domownicy śpią w swoich cieplutkich łóżeczkach :)

Wczorajsza pogoda totalnie mnie zaskoczyła a najbardziej siostra która przybiegła do pokoju z nowinką że pada śnieg chociaż bardzo bym chciała żeby zima zaczęła się w swoim czasie i dała pobyć trochę jesieni,a śnieg niech zostanie na święta bo nie lubię kiedy śpiewa się wesołe kolędy a za oknem nie jest biało tylko szaro.Nie wiem co się dzieje ale czuje święta a najlepiej to bym chyba już ubrała choinkę(tak wiem że oszalałam).Dzisiaj chyba już się nie rozpisze bo dosyć ciężki dzień mnie czeka ale da się radę-oto prawdziwy opytmista który przegrywa sam ze sobą w każdej łatwej sytuacji ale no życie.Może później Sylka odwiedzi oraz miłej nocy tym którzy mają problem z zaśnięciem :*

niedziela, 11 października 2015

Tym razem nie łacina.

Przedstawiać się nie będę bo wiadomo kto teraz pisze,kto nie zna łaciny.No to więc tak jak Sylka wspomniała niedziela była uwieczniona niżej,dobry wypad do lasu,trochę świeżego powietrza oraz zamarźniętych rączek i noska-odczułam prawdziwą jesień a nawet początek zimy nawet bez śniegu tak można!Niedługo trzeba ruszyć na zakupy i zaopatrzeć się w dobre ubrania na te przymrozki,a przy tym narodził się kolejny dylemat jakie buty zakupić na te nieokreślone pogody :<
Trzeba też wrócić do rzeczywistości bo jutro początek tygodnia oby zaczął i zakończył się dobrze a sprawdziany były zaliczone! :)
Ale jest pocieszenie że czas szybko leci i zaraz zawita kolejne wolne w sumie jedyne na co czekam to na śnieg bo jesień ma to do siebie że jest przygnębiająca chociaż jak wyjdzie trochę słoneczka to aż miło iść na jakiś chociażby mały spacer.To na tyle powodzenia jutro :)
P.S.Trochę pomęczę zdjęciami.


bonum ex malo non fit.



Jak to nam ludzie piszą po jednej stronie aniołek, a po drugiej diabełek.Tyle w tym prawdy szczerze mówiąc...co nic. Obydwie mamy sporo za uszami (a zwłaszcza Lenka).
Spontnicznie i dość szybko w tę jakże zimną ale słoneczną niedziele naszło nas na pójście na zdjęcia do lasu.Jak tak patrze, jesień to chyba jedna z moich ulubionych pór roku,ani nie za ciepło ani za zimno w sumie krótko mówiąc-idealnie. Najlepsza pora na ubieranie rzeczy w odcieniu czerni(jak widać,to mój ulubiony kolor),nie ciężko to zauważyć od samego początku bloga bo zazwyczaj na każdym z dodanych zdjęć mam coś w tym kolorze.Czerń po prostu w moim przypadku na każdą porę roku ,nieodwołalnie i do wszystkiego.
Oczekuję na taką typową jesień,a najbardziej marzy mi się w dużej ilości w odcieniach czerwieni i żółci-piękna kompozycja. Już się nie mogę doczekać aż na ziemii będzie pełno liści w różnych barwach.
Wracając do niedzieli,to nawet nie wiem kiedy minął weekend.Ba nawet 4 dni w moim przypadku, bo jak nie patrzeć z powodu choroby przedłużyłam go sobie o 2 dni,a i tak nic przez ten czas nie zrobiłam ale jakby nie patrzeć czas spędziłam miło.
Od razu nasuwa się cytat ''Jeżeli marnowanie czasu daje Ci radość,to nie jest czas zmarnowany''.
No to dziś dowiedzieliście się o mnie ,że kocham jesień i kolor czarny. A co kocha Lenka mam nadzieje że dowiecie się w kolejnym poście który doda ona sama,a ja mogę dodać z jej strony że kocha na pewno mnie i Bartka.O widzicie a jednak coś się o niej dowiedzieliście,haha.
Narazki,miłej nocy dla tych którzy tak jak ja zabierają się za naukę w niedziele wieczorem!